Nudziłem się w mojej jaskini. Gdy nagle przypomniałem sobie że to ten dzień.
-Jak ja mogłem za pomnieć?-pomyślałem
Nadal pamiętam jak to się stało.
*Rok wcześniej
Byłem wtedy na prawdę szczęśliwy. Pędziłem do mojej przyjaciółki Lily.
-Cześć Lily
-Cześć Lucky wszystkiego najlepszego- uśmiechnęła się
-Dzięki
Gdy nagle usłyszałem krzyki.
-Co jest?
-Nie wiem
Wyszliśmy i wrogie wilki nas zaatakowały.
-Tato, co się dzieje ?
-Lucky musisz uciekać z Lily
-A co z tobą?
-Dam radę
Uciekaliśmy ale pewien wilk zaczął nas gonić. Złapał mnie.
-Lucky!!!
Rzuciła się na wilka i podrapała go w oko. Puścił mnie ale Lily była ranna. Wtedy odkryłem moje moce śmierci zamieniłem się i go zabiłem.
-Lily!
-Lucky... to już … koniec...- i stało to co musiało się stać
*teraźniejszość
Przyszedłem do miejsca gdzie jest pochowana
-Dlaczego ty a nie ja?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz