sobota, 5 lipca 2014

Od Lucky'ego

Nudziłem się w mojej jaskini. Gdy nagle przypomniałem sobie że to ten dzień. 
-Jak ja mogłem za pomnieć?-pomyślałem 
Nadal pamiętam jak to się stało. 

*Rok wcześniej 

Byłem wtedy na prawdę szczęśliwy. Pędziłem do mojej przyjaciółki Lily. 
-Cześć Lily 
-Cześć Lucky wszystkiego najlepszego- uśmiechnęła się 
-Dzięki 
Gdy nagle usłyszałem krzyki. 
-Co jest? 
-Nie wiem 
Wyszliśmy i wrogie wilki nas zaatakowały. 
-Tato, co się dzieje ? 
-Lucky musisz uciekać z Lily 
-A co z tobą? 
-Dam radę 
Uciekaliśmy ale pewien wilk zaczął nas gonić. Złapał mnie. 
-Lucky!!! 
Rzuciła się na wilka i podrapała go w oko. Puścił mnie ale Lily była ranna. Wtedy odkryłem moje moce śmierci zamieniłem się i go zabiłem. 
-Lily! 
-Lucky... to już … koniec...- i stało to co musiało się stać 

*teraźniejszość 

Przyszedłem do miejsca gdzie jest pochowana 
-Dlaczego ty a nie ja? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz